Jeże a zima
Ludwig,G.: Mussen wir Igeln uber den Winter helfen?
W: Das Tier 1983, Nr ,11, s.15-17.
Tl. Ewa Kaczkowska, 1984
Czy musimy pomagać jeżom przetrwać zime?
Wraz z coraz krótszymi jesiennymi dniami maleją szansę na przetrwanie wśród jeży z niedowagą: zwierzę, które do tego czasu nie wytworzyło podkładki tłuszczowej odpowiedniej grubości, przypuszczalnie nie przetrwa zimy w warunkach naturalnych. Brak mu składników pokarmowych, z których organizm mógłby korzystać w okresie snu zimowego. Wiele osób, które znajdują jeże w swoich ogrodach, stawia sobie następujące pytanie czy możemy zabrać to małe i wychudzone zwierzątko do domu, zaoferować mu miejsce do spania, by móc je potem wiosna wypuścić na wolność?
A zatem na wstępie odpowiedź na powyższe pytanie: gdy na początku zimy znajdziemy jeża, który zamiast 1100-1500 gr. waży zaledwie 400 lub 500 gr. to możemy go zabrać do domu tylko wtedy, gdy jesteśmy w stanie zapewnić mu odpowiednie warunki. Opieka nad jeżem to o wiele więcej niż tylko zapewnienie mu miejsca noclegowego.
Jako zwierzę zapadające w sen, "zimowy, Jeż gromadzi jesienią grubą podkładkę tłuszczową, dzięki której może przetrwać długie miesiące zimowe. Jeżom, które w sierpniu lub we wrześniu rodzą powtórnie młode, nie pozostaje na to już jednak czasu. Im bardziej zimna l sucha jesień, tym większe jest zagrożenie młodych...ale także ich matki. O tej porze roku nie znajduje ona już ani robaków, ani ślimaków. I tak, uważny obserwator może napotkać jesienią samice z grubą podkładką tłuszczową oraz samice wychudzone, którym towarzyszą młode.
Naszej pomocy wymagają przede wszystkim późno urodzone młode. Opiekować się nimi należy przez cala zimę. W przypadku dorosłych, niedożywionych osobników wystarczy zazwyczaj pomoc doraźna. Zdrowe zwierze, ważące ok.500 gr. można zazwyczaj po kilku tygodniach wypuścić na wolność, nawet późną jesienią. Podkarmione do ok.900 gr. zwierze może wtedy bez problemów przetrwać zimę.
Jeśli postanowiliśmy wziąć do mieszkania na przezimowanie jeża, naszą "pierwszą pomocą" winno być oczyszczenie jego skóry l igieł z pasożytów. Jeże nie są czyste i prawie zawsze ich ciało pokrywają pasożyty zewnętrzne} dlatego konieczna jest kąpiel oczyszczająca w ciepłej wodzie. Zwykły szampon do włosów nie szkodzi jeżom pod warunkiem, te po kąpieli zwierzę zostanie dokładnie spłukane. Skuteczność kąpieli oceniamy po liczbie utopionych pcheł. Po kąpieli zwierzę nawija się w ręcznik frotowy. Przeciw szczególnie upartym pchłom stosuje się środek owadobójczy w sprayu, którym zwierzę spryskuje się poczynając od tyłu, aby nie zaprószyć mu oczu. Pchły mogą przenosić się z ciała jeża na ludzi lub zwierzęta domowe, ale na tych nosicielach utrzymują się bardzo krótko. Małe jeże, które jeszcze nie potrafią się zwinąć w kulkę, nie powinny być pryskane sprayem. Pchły z ich ciała należy usunąć przy pomocy szczoteczki i pęsety. Typowa dla jeży jest również silna inwazja kleszczy. Te perłowoszare pasożyty łatwo rozpozna. Skrapla się je kilkoma kroplami oliwy, a potem usuwa pęsetką, przy czym należy uważać, by wyrwać również mocno tkwiące w skórze jeża główki pasożytów. Praktycznie wszystkie jeże mają również pasożyty jelitowe i płucne. Jeże przebywające w domu często padają z powodu tych właśnie pasożytów, gdyż v podwyższonej temperaturze pasożyty rozwijają się prędzej i lepiej. Pierwszym objawem inwazji pasożytów płuc jest częsty kaszel; analiza kału pomaga ustalić obecność pasożytów jelitowych. Chore zwierzęta niechętnie przyjmują pokara l bardzo szybko chudną. Kurację odrobaczającą należy przeprowadzić pod kierunkiem lekarza. Pasożyty płucne i jelitowe nie przenoszą się ani na człowieka, ani na inne zwierzęta.
A zatem - jakie wymagania ma nasz zimowy gość?
A zatem - jakie wymagania ma nasz zimowy gość? Właściciele 1-no lub 2-pokojowego mieszkania nie powinni podejmować się opieki nad jeżami, nawet gdy mogą wygospodarować dla nich ciemny kącik za regałami. Spokój, a przede wszystkim wyrównana temperatura, których głównie potrzebuje do przezimowania jeż, na pewno w takich warunkach nie będą mu dane. Mieszkanie oraz opiekun muszą spełniać następujące warunki:
- pomieszczenie noclegowe wysłane strzępkami papieru pakowego (gazetowy - ze względu na zawartość ołowiu w farbie drukarskiej - nie nadaje się), w których jeże mogą się skryć,
- wybieg wielkości 3-4m2,
- codzienne sprzątanie wybiegu i usuwanie zabrudzonych odchodami papierów,
- stały nadzór nad prawidłowym rozwojem i stanem zdrowia,
- w razie konieczności (np. przy długotrwałych biegunkach) leczenie przeprowadzone przez lekarza weterynarii,
- prawidłowe żywienie siekanym mięsem i płatkami owsianymi, orzechami, mącznikami i pokarmem suchym.
Kto nie Jest na to przygotowany, lub nie notę podołać wszystkim powyższym obowiązkom, powinien znalezione przez siebie jeże z niedowagą oddać w dobre, powołane ręce. Można odnieść je do Ogrodu Zoologicznego, albo być może sąsiedzi lub przyjaciele będą mieli dostatecznie dużo miejsca w domu i wyrażą ochotę na zaopiekowanie się jeżami.
Jeżowi ważącemu 800-900 gr można zaoferować po prostu tylko miejsce do spania. W tym celu wybieramy najchłodniejsze miejsc w piwnicy. Najbardziej odpowiednią temperaturą do zimowania jeży jest 5-6°C; przy wyższych temperaturach zwierzę budzi się ponownie po kilku dniach. Niezbędna jest zatem -na wszelki wypadek - niewielka miseczka z wodą, i druga - z pożywieniem. Żelazna racja nie psującego się pokarmu pomoże jeżom zaspokoić głód, gdy od czasu do czasu będą się budziły z zimowego snu. Ponieważ jeże są samotnikami i aż do pory godowej schodzą sobie wzajemnie z drogi, także w naszym domu będą czuły się lepiej samotnie śpiąc w legowisku.
Jeże odżywiają się jabłkami i bardzo chętnie piją mleko. Oto opinia szeroko rozpowszechniona wśród większości ludzi. Tym większe jest zatem później zdumienie, gdy mały zagłodzony jeż jabłek jeść nie chce, a na surowe, nie rozcieńczone mleko reaguje silną biegunką. Młode jeże, ważące mniej niż 130 gr bardzo trudno utrzymać przy życiu. Karmi się je zwykłym krowim mlekiem, bez cukru, z dodatkiem niewielkiej ilości śmietany. Do karmienia jeża układa się na lewej dłoni, na grzbiecie i wsuwa się bokiem do jego pyszczka smoczek z butelek dla lalek lub plastikową pipetkę, najlepiej ze zwykłym rowerowym wentylkiem założonym na koniec; zwykle już po drugiej próbie wygłodzone zwierzątko zaczyna samo ssać. Mleko z pipetki należy lekko podpychać tłoczkiem, gdy samo z siebie nie wypłynie. Zajmowanie się młodymi jeżami nie jest prostym zadaniem: karmi się je początkowo co 2 godziny, również w nocy. Normalnie rozwinięty jeż, ważący ponad 150 gr ma już zęby i potrafi jeść mięso. Ale trzeba go tego nauczyć. Najlepiej w tym celu do mieszanki mlecznej dodać kilka kawałków mięsa.
Nawet dorosłe zwierzęta bywają wybredne i dlatego opracować kilka programów żywienia, które pomagają im przetrwać zimę:
- mięso siekane (wołowe lub cielęcina), do tego surowe płatki owsiane lub śruta pszenna; woda,
- mieszanka złożona głównie z mięsa, mączników, jaj, ryb, orzechów, sera twarogowego, jabłek l wody,
- gotowa karma dla psów i kotów (także sucha), ale tylko w ograniczonych ilościach i nie jako pożywienie główne.
Jeże są zwierzętami nocnymi i winny - od małego począwszy - być karmione również nocą. Zwierzę, które nie zapada w sen zimowy, powinno być ważone w regularnych odstępach, ponieważ to właśnie przyrost wagi, a nie aktywność, jest dowodem jego dobrej kondycji. Kto będzie przestrzegał powyższych wskazówek, będzie, mógł wiosną wypuścić dobrze odżywione zwierzę, w doskonałej kondycji. Zwierzęta zasypiające na zimę budzą się zazwyczaj w połowie marca lub na początku kwietnia. Początkowo ich ruchy są bardo niepewne. Ale ten stan szybko mija. Teraz jeż pragnie jak najszybciej znaleźć się na łonie natury i potrafi doskonale to życzenie okazać: zaczyna tupać nogami i wietrzyć z pyszczkiem skierowanym w stronę okna. Niektóre osobniki wręcz odmawiają dalszego przyjmowania pokarmu.
Zatem jeśli ktoś znajdzie w swym ogrodzie jeża wymagającego pomocy, winien wiedzieć, że wraz z nim przynosi do domu wiele pracy i ogromną odpowiedzialność. Musi doskonale znać wszelkie wymagania swego gościa.
Jeże w żadnym przypadku nie mogą być traktowane jako zwierzęta domowe i nie powinny przebywać w naszym otoczeniu dłużej, niż to absolutnie konieczne. Winien to być dla ich opiekuna nie tylko prawny, ale i moralny obowiązek.